czwartek, 10 lipca 2014

Kefir wodny czyli kryształki/algi japońskie

       Zacznę posta od pytania do Was Kochani: czy spotkaliście się już, może hodowaliście i piliście kefir wodny z kryształków/alg japońskich?
       Ja jak sobie przypominam, to kiedyś, może jak miałam 10 lat moja ciocia zaczęła pić taki kefir i przywiozła starter alg do mojego dziadka. Dziadek i ciocia zawsze wyszukiwali takich ciekawostek, które mają nam pomagać na zdrowie. Być może ja tą ciekawość mam po nich ;) oczywiście byłam za mała żeby się zagłębiać w te tajemnicze moce. Też nie pamiętam czy piłam taki kefir....
       A skąd ten pomysł teraz? Na kursie niemieckiego moja "Nowa" nauczycielka miała na biurku butelkę z "mętną wodą". Zaczęłam się zastanawiać skąd ja to znam...zapytałam więc, czy to jest to co ja myślę... czy to są "te algi". Tym sposobem dwa dni temu Ewelin przyniosła mi starter w słoiczku. Przyniosła mi też całą "instrukcję obsługi". Oczywiście po niemiecku ;) Zaczęłam czytać. Po powrocie do domu włączyłam laptopa i całe popołudnie studiowałam, zbierałam informacje na temat Japońskich Kryształków. Wieczorem przygotowałam wszystko do produkcji kefiru, "nastawiałam", a dzisiaj już mogę pić :)

       Zatem, zaczynam swoją przygodę z Algami ;) Zobaczymy jak będzie reagować mój organizm. Oczywiście myślę, że za 3-4, może 5 miesięcy napiszę Wam czy zauważyłam jakieś różnice.







PRZEPIS (do sporządzenia 1l kefiru):


Składniki:
Starter kryształków japońskich czyli 2 łyżki stołowe
1 litr letniej wody mineralnej lub przegotowanej z kranu
około 4 łyżeczki cukru
6-8 sztuk rodzynek niesiarkowanych (W ALTERNATYWNIE MOŻEMY UŻYĆ SUSZONYCH OWOCÓW NP. 2 MORELE LUB 1 FIGĘ)
szklany słoik lub naczynie z wieczkiem oddychającym
plastikowe sito
drewniana lub plastikowa łyżeczka/łyżka



1. Płuczemy kryształki na sitku pod bieżącą, zimną wodą
2. W naczyniu w letniej wodzie rozpuszczamy cukier, dodajemy rodzynki



3. Wrzucamy kryształki i przykrywamy naczynie np gazą, papierowym ręcznikiem lub wieczkiem oddychającym
4. Odstawiamy na 24-48 godzin w ciepłe miejsce
5. Po tym czasie przemieszaj kefir drewnianą lub plastikową łyżką i przelej do naczynia.
6. Następnie wracamy do punktu 1 i tak ciągle powtarzamy cykl. OWOCE/RODZYNKI ZMIENIAMY 1 NA TYDZIEŃ!!

JEST BARDZO WAŻNE, ABY NIE UŻYWAĆ METALOWYCH NACZYŃ CZY TEŻ ŁYŻEK, PONIEWAŻ METAL NISZCZY BAKTERIE I DROŻDŻE ZAWARTE W KRYSZTAŁKACH!!! 


 Kefir NADAJE SIĘ DO SPOŻYCIA (po 24-48h)!!!
Najlepiej zacząć od małych porcji np. 1 szklanki i stopniowo zwiększać, aż do 1 litra. Jeżeli po większych ilościach nie występują biegunki, spokojnie można pić do 1,5l/dobę.


GDZIE MOŻNA KUPIĆ KRYSZTAŁKI/ALGI?

Algi można kupić np. na Allegro, jest to koszt już od 5 zł. Możemy też od kogoś wziąć ;) ja też się mogę podzielić jeśli ktoś będzie przejazdem przez Berlin ;)

CO TO SĄ DOKŁADNIE KRYSZTAŁKI JAPOŃSKIE?

Kryształki japońskie czy właściwie już sam kefir wodny, to tak na prawdę swego rodzaju probiotyk. Jest świetną o ile nie lepszą (ale tą kwestę zostawiam dla Was) alternatywą od zwykłego kefiru mlecznego. Dodatkowo mogą go pić osoby uczulone na białka mleka krowiego.

CO ZAWIERA KEFIR WODNY? 

Zawiera żywe kultury bakterii grzybów, które składają się na naszą florę jelitową. Czyli dokładnie:
Bakterie:
Species Lactobacillus
L. acidophilus
L. alactosus
L. brevis
L. bulgaricus
L. casei subsp. casei
L. casei subsp. pseudoplantarum
L. casei subsp. rhamnosus
L. casei subsp. tolerans
L. coryneformis subsp. torquens
L. fructosus
L. hilgardii
L. homohiochi
L. plantarum
L. psuedoplantarum
L. reuteri
L. yamanashiensis

Species Streptococcus
S. agalactiae
S. bovis
S. cremeris
S. faecalis
S. lactis
S. mutans
S. pneumoniae
S. pyogenes
S. salivarius
S. sanguinis
S. suis
S. viridans

Species Pediococcus
P. damnosus

Species Leuconostoc
L. mesenteroides

Species Bacillus
B. subtilis
B. graveolus

Drożdże:
Species Saccharomyces
S. bayanus
S. boullardii
S. cerevisiae
S. florentinus
S. pretoriensis
S. uvarum

Species Kloeckera
K. apiculata

Species Hansenula
H. yalbensis

Species Candida
C. gueretana
C. lamica
C. valida

Species Torulopsis
T. insconspicna

JAKI MAJĄ WPŁYW NA NASZ ORGANIZM? 

Dzięki żywym kulturą bakterii jest świetnym uzupełnieniem diety w probiotyki. Mogą go spożywać dorośli i dzieci. Wpływają na:
  • uzupełnia w organizmie witaminy z grupu B, przede wszystkim B12, a także PP, K, żelazo, kwas foliowy  
  • wyrównanie i utrzymywanie flory jelitowej, dzięki temu praca jelit jest właściwa, zarowno przy biegunkach jak i zaparciach
  • jest zalecany w czasie i po antybiotyko terapii 
  • oczyszcza organizm z toksyn
  • stymuluje system immunologiczny czyli wzmacnia naszą odporność
  • zwalcza patogenne organizmy w naszym organizmie takie jak: grzyby i bakterie
  • wspomaga trawienie
  • wspomaga funkcje metaboliczne wątroby
  • jest stosowany przy zakażeniach Helicobacter Pylori
  • zakażeniach dróg moczowych
  • przy alergiach
  • atopowym zapaleniu skóry 
DODATKOWO ALGI MOŻEMY STOSOWAĆ DO MASECZEK NA SKÓRĘ LUB SAM KEFIR DO PRZEMYWANIA TWARZY




Więcej informacji możecie znaleźć m.in.:
http://krysztalkijaponskie.pl/
http://instytutarete.pl/poczytaj/cialo/na-zdrowie/395-algi-morskie-krysztaly-japonskie.html
http://www.tlustezycie.pl/2013/03/wodny-kefir-czyli-co-podbio-moje-serce.html 
http://wieczniemloda.com/krysztaly-japonskie-czyli-algi-morskie-do-picia-wlasciwosci-zastosowanie-i-hodowla-krysztalow-japonskich-2696


21 komentarzy :

fitdevangel pisze...

wow! nigdy o czymś takim nie słyszałam :O super sprawa!

kwasna zelka pisze...

Ja miałam coś o podobnym działaniu, jakiś "grzybek", który zamieniał płyn w kefirek i do tego się mnożył :D Był dobry, ale komuś go podarowałam i nie zostawiłam sobie ani jednego ;( A o kryształkach nie słyszałam :)

kwasna zelka pisze...

Już wiem! To był grzybek tybetański ;)

Dorota Mazurkiewicz pisze...

Grzybek jest właściwie bardzo podobny, ale do jego hodowli używamy mleka, dlatego dla osób z alergia na białka mleka krowiego lub na diecie wegańskiej lub dla tych, którzy z innych powodów nie piją mleka, polecam Algi japońskie (kryształki japońskie) :)

Dorota Mazurkiewicz pisze...

bardzo polecam, tak samo jak suplementację probiotykami. Tutaj mamy bardzo smaczną formę i do tego pijemy dużo płynów ;)

Arnika pisze...

Ciekawe, nigdy o tym nie słyszałam. Czy taki kefir ma jakiś smak?

Dorota Mazurkiewicz pisze...

Tak, sam z siebie właściwie smakuje trochę jak lekko gazowana lemoniada....może jak szampan...Muszę przyznać, że byłam pozytywnie zaskoczona smakiem. Nie wspomnę o moim mężu, który się wzbraniał przed spróbowaniem, bo zapach mu nie odpowiadał, a później sam przyznał, że super smaczne ;)

Arnika pisze...

Szampan? W takim razie muszę jak najszybciej postarać się o starter;) Najważniejsze, że poza właściwościami zdrowotnymi nie ma odpychających:) Skuszę się! Pozdrawiam!

Sylla Z pisze...

Świetny blog ,przepisy i potężna dawka motywacji by zdrowo się odżywiać :) a zarazem kontynuacja ciekawych i pouczających zajec z dietetyki :) pozdrawiam - była słuchaczka studium kosmetycznego
Sylwia

Dorota Mazurkiewicz pisze...

Dziekuje :) jak milo czytac takie pozytywne komentarze, zwlaszcza od swoich bylych sluchaczy :) musze przyznac, ze brakuje mi prowadzenia wykladow z dietetyki...ale moze kiedys uda mi sie do tego wrocic :) pozdrawiam serdecznie :)

lastwhisp pisze...

Witam, jakie są efekty po kuracji?

Dorota Mazurkiewicz pisze...

Wita, efekt jest następujący: w tym sezonie jesienno zimowym, licząc do dzisiaj miałam tylko 3 dni przeziębienia :) obecnie jednak zaprzestaliśmy picia kefiru, ponieważ nie byłam pewna czy przypadkiem nie zacęły się wytwarzać patogenne szczepy i suplementujemy probiotyki w tabletkach. Wyselekcjonowane Lactobacillus i Bifidobacterium, których suplementację zalecam. Dodatkowo zauważalne zmiany, to załagodzenie objawów (ze strony układu pokarmowego) nietolerancji i alergii pokarmowych u mojego męża i u mnie.

daibol pisze...

a odstawiamy w jasne czy zaciemnione miejsce ?

Dorota Mazurkiewicz pisze...

daibol, zdecycdowanie nie powinny stać bezpośrednio na słońcu, ale też nie jakoś w ciemnym. U mnie stały w kuchni na blacie, który nie był jakoś jasnym miejscem. Pozdrawiam

wiesia pisze...

czy te kryształy można jesć?

wiesia pisze...

czy te kryształy można jesć?

Dorota Mazurkiewicz pisze...

Raczej nie spotkałam się z tym żeby ktoś jadł :) zdecydowanie polecam tylko picie wody :)

Unknown pisze...

Witam czy ktoś ma i może wysłać trochę kryształków na start. Jeśli tak proszę o kontakt na email: adrianzatwarnicki@gmail.com

jutek1944 pisze...

Ja piję algi od około miesiąca i czuję się bardzo dobrze przemywam twarz dwa a nawet cztery razy dziennie jączni z oczami poprawil mi się wzrok i przestały mi łzawić oczy co bałem się operacji kanalikow łzowych i dlatego przemywam i czuje że obejdzie się bez operacji po prostu szczerze je polecam każdemu kto dba o swoje zdrowie i pozdrawiam.

Dorota Mazurkiewicz pisze...

Jutek1944, super. Probiotyki maja bardzo szerokie dzialanie na nasz organizm. Ja obecnie od ponad roku stosuje tylko w tabletkach wyselekcjonowane Lactobacillus i Bifidobacterium, ale dla wielu osob, algi tez polecam. Pozdrawiam.

Dorota Mazurkiewicz pisze...

Jutek1944, super. Probiotyki maja bardzo szerokie dzialanie na nasz organizm. Ja obecnie od ponad roku stosuje tylko w tabletkach wyselekcjonowane Lactobacillus i Bifidobacterium, ale dla wielu osob, algi tez polecam. Pozdrawiam.

Prześlij komentarz